Perfekcjonizm – do zwyciestwa, nie do szalenstwa.

Ponieważ nie można otrzymać czegoś, nie poświęcając niczego w zamian. Jednak jeśli przetrwasz bolesne lekcje i wyciągniesz z nich wnioski, będziesz miał serce mocniejsze niż cokolwiek innego. Tak, stalowe serce.

Jeśli za bardzo zbliżysz się do słońca, spłoniesz.

Powszechnie mówi się, że aby coś osiągnąć, trzeba być ambitnym. W każdej dziedzinie wpajane jest nam dążenie do perfekcji, mimo, że ludzie nie są i nigdy nie będą doskonałymi maszynami. Podążanie za marzeniami brzmi pięknie, wręcz… bajkowo? „Chciałbym grać jak John Petrucci.”, powie dzieciak sięgający po gitarę. Świetnie, tyle, że chcieć może każdy. Teraz siadaj i ćwicz po sześć godzin dziennie albo więcej, to może za dwadzieścia lat ci się uda. „To nie bajka”, tak wygląda niestety rzeczywistość. Postawiłeś sobie ambitny cel, to teraz  zapłać za niego odpowiednią cenę.

Większość z nas to zrozumie, a jeśli naprawdę ma w sobie tyle determinacji, aby mimo licznych niepowodzeń iść do przodu, to jest na drodze do… No właśnie, czy aby na pewno do ucieleśnienia swoich marzeń? Jedni perfekcjoniści jeżdżą w Akwizgranie i grają w Filharmonii Wiedeńskiej, a inni, niestety, lądują w kaftanie bezpieczeństwa na oddziale zamkniętym. Jaka jest między nimi różnica? To oczywiste, powiecie, ci pierwsi są wytrzymalsi psychicznie. Na czym jednak polega ich sekret? U każdego oczywiście trochę na czym innym. Perfekcjonizm jest jak mały demon-trener siedzący z tyłu naszej głowy. Zmusza do ciężkiej pracy i ciągle narzeka, że coś jest nie tak. Możesz wykorzystać jego rady, aby stać się lepszym. Nie daj się jednak zjeść swoim ambicjom!

Dzisiaj postaram podzielić się swoją metodą na psychiczne wzmocnienie, dzięki której nie raz udało mi się „podnieść”. Tak na prawdę nie ma w niej niczego specjalnego. Zacznijmy od podstaw.

MENTAL STAND UP – CZYLI „DIABEŁ W TRZECH SOSACH, RAZ!”

Little_Ogre's_Demise

1. 

W ogóle niech mi będzie wolno poradzić pani, Małgorzato, niech się pani nigdy niczego nie boi. To rozsądne.

Ludzie doświadczają strachu. Ale właśnie to sprawia, że jesteśmy silniejsi.

ODWAGA. Czy oznacza brak strachu? Czy człowiek skaczący na główkę do rwącej rzeki jest odważny? Głupota, brawura, popis – można to różnie nazwać, ale na pewno nie odwagą. Jest nią natomiast świadome przezwyciężanie lęku. To wiara w to, że są rzeczy ważniejsze od niego. Nie będziemy nigdy jeździć wyższych parkurów, jeśli nie przestaniemy bać się wysokości. Nie zagramy dobrego koncertu, jeśli wcześniej pożre nas strach przed wymagającą publicznością.

Im mocniejszy jest nasz lęk, tym trudniej go pokonać, ale też tym silniejszy staje się człowiek, gdy to zrobi.

2.

Rękopisy nie płoną.

Kradnąc komuś imię, Jubaba zyskuje nad nim władzę. […] Jeśli zapomnisz swojego imienia, już nigdy nie wrócisz do domu.

WIARA W SIEBIE (i swoją drużynę, niezależnie czy należą do niej konie, trener i luzacy, członkowie twojego zespołu, pracownicy naukowi, z którymi realizujesz określony projekt, czy może aktorzy i dźwiękowcy). Jeśli na wstępie stwierdzisz, że nie dasz rady czegoś wykonać, to na pewno tak się stanie, ponieważ nie włożysz w to tyle wysiłku, ile tak naprawdę jesteś w stanie. Dlatego uwierz, że możesz, że umiesz. Ostatnio zapytana czy poradzę sobie z trudnym parkurem, odpowiedziałam: „Mam Zendera [mojego najlepszego konia] i wiem co robić. Będzie dobrze.” I faktycznie, było bardzo dobrze!

Pamiętaj kim jesteś i co potrafisz.

3.

Nie ma czegoś takiego jak darmowe życzenie.

CIERPLIWOŚĆ I WYTRWAŁOŚĆ. Wszystkiego trzeba się nauczyć. Talent to jedynie wrodzone predyspozycje. Zawsze trzeba mu pomóc wiedzą i ciężkimi ćwiczeniami. Niezależnie co robisz, jeśli chcesz coś robić dobrze, musisz wciąż się doskonalić i nie zrażać się, jeśli ci nie wychodzi. W końcu wyjdzie. Nikt w jeden dzień nie zakwalifikuje się na Mistrzostwa Świata, nie napisze książki, nie stworzy pełnometrażowego filmu. Wszystko musi być poprzedzone latami nauki, treningu i doświadczenia.

To „trening czyni mistrza”.

I CO DALEJ?

Jeśli już zjadłeś swojego diabełka i odpowiednio się nim pożywiłeś, to musisz być niezwykle silną osobą. Pamiętaj jednak, aby w przypływie pozytywnej energii nie „osiąść na laurach”. Pokora przydaje się każdemu. Dzięki niej widzimy czego jeszcze nie umiemy i co zrobić, aby dalej się rozwijać. Powodzenia!

Napiszcie mi w komentarzach jak wy sobie radzicie z tym, żeby nie oszaleć robiąc coś dla was ważnego.

13-memorable-quotes-from-hayao-miyazaki-films-by-charitytemple-12-638

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s